Czy istnieje niewidzialny Bóg?



Zdawać by się mogło, że Pan Bóg ukrywa się przed człowiekiem. Dosyć często dochodzi do sytuacji, w której ludzie wątpią w Jego istnienie. Z pewnością łatwiej byłoby nam wierzyć, gdyby Pan Bóg dał nam się widzieć. Ale czy wtedy wiara, byłaby jeszcze wiarą?

Fakt, że nie widzimy Boga nie przekreśla jeszcze możliwości przekonania się o Jego istnieniu. Zatrzymanie się na tym poziomie rozumowania, jest czymś niedorzecznym.
W takim wypadku, człowiek niewidomy mógłby powiedzieć: słońca nie ma, bo ja go nie widzę! Ale to, że on go nie widzi, wcale nie oznacza, że słońca nie ma. Przecież można się przekonać o jego istnieniu - chociażby wyczuwając ciepło promieni słonecznych na swoich policzkach podczas pogodnego dnia.

Jest wiele rzeczy, których nie widzimy, a jednak istnieją, chociażby miłość. Czym ona jest? Widzimy tylko jej oznaki - dobre słowo, czuły gest, kwiaty na imieniny i pocałunek na dobranoc. Po podobnych znakach możemy dość do przekonania się o istnieniu niewidzialnego Boga. W Księdze Mądrości znajdujemy wskazówkę: Z wielkości i piękna stworzeń poznaje się przez podobieństwo ich Stwórcę (Mdr 13,5). Przyroda jest pierwszą księgą, którą czytamy. Dzięki niej możemy się przekonać o istnieniu Boga. Bo przecież naiwnym będzie ktoś, kto twierdzi, że piękno otaczającego nas świata (wschód słońca, poranna rosa, mgła ścieląca się nad polami, przepiękne kaskady wodospadów...) jest dziełem przypadku. Zauważmy, że wszystkie dzieła mają swojego twórcę. "Słoneczniki" van Gogha same się nie namalowały, "Pan Tadeusz" sam się nie napisał. etc. Za każdym dziełem stoi twórca. Patrząc na dzieło, możemy coś powiedzieć o jego autorze.

Jeśli komuś z trudem przychodzi rozpoznać obecność Boga w otaczającym świecie, nie będzie rzeczą nierozsądną postawić sobie dwa ważne pytania. Czy aby ten stan nie wynika z mojego gapiostwa? Jedząc dobry posiłek mogę nie zauważyć kulinarnych zdolności mistrza kuchni - takie gapiostwo może też mieć miejsce w stosunku do całego otaczającego nas świata, który jest dziełem Stwórcy. Drugie pytanie: może jestem zbyt leniwy i niedojrzały, że nie dostrzegam tej chwały, jaką cały świat przyrody wyśpiewuje swemu Stwórcy?

o. Jacek Salij (dominikanin) napisał kiedyś: "Panu Bogu zbyt na nas zależy, aby być wobec nas natrętnym. On szuka nas nieustannie, ale zawsze w taki sposób, żeby nas pobudzić do szukania Jego".

Szukajcie a znajdziecie - czytamy w Ewangelii wg. św. Mateusza (por. Mt 7,7). Bóg, pozwala się znaleźć tym, którzy go szukają!

o. Barnaba Lewkowicz OFM



© Parafia św. Paschalisa w Raciborzu 2011r. Projekt i wykonanie: o. Barnaba Lewkowicz ofm